Podstawa programowa a rzeczywistość.

Drodzy rodzice, zapewne w ostatnich latach zauważyliście, że plecaki waszych dzieci stały się cięższe. Pamiętamy czasy kiedy do jednego przedmiotu w szkole obowiązywał jeden podręcznik i zeszyt. Obecnie możemy zauważyć, że nasze dzieci mają podręczniki, ćwiczenia, karty pracy oraz zeszyty. Podstawa programowa jest i trzeba ją zrealizować, taki jest wymóg a jak nauczyciel to zrobi to już zależy od jego podejścia, zaangażowania i pomysłów.

Książki językowe dla najmłodszych (klasy I-III) mają za zadanie nauczyć podstawowych słów i zwrotów, są pełne obrazków, kolorowanek, piosenek i rymowanek. I bardzo dobrze, że tak jest bo właśnie poprzez atrakcyjne i kolorowe postaci, rytmiczne piosenki i rymowanki dziecko uczy się szybciej i zapamiętuje więcej. Zasadniczą różnicę zauważamy kiedy sięgniemy po podręczniki dla starszych dzieci (klasy IV-VIII). Tutaj widzimy dużą różnicę. Mamy przed sobą podręcznik, który składa się z 10 rozdziałów, przy czym zaznaczam, że każdy rozdział poświęcony jest innym zagadnieniom gramatycznym i leksykalnym. Jeden rozdział z książki to od 6 do 8 stron, gdzie średnio na stronie mamy 4-5 zadań. Podsumowując wszystkich zadań mamy około 40 a analizujemy dopiero książkę. Jeśli weźmiemy pod uwagę ćwiczenia liczba wszystkich zadań do wykonania wynosi 60. Nie wspominam tutaj o zadaniach domowych w zeszycie i kartach pracy… Na planie lekcji naszego dziecka jest zapisane, że język obcy jest 2 lub 3 razy w tygodniu. Wiemy, że lekcja trwa tylko 45 minut a w klasie jest od 25 do 30 osób.

Pytania: Jak nauczyciel ma wyrobić plan? Czy zrobi wszystkie zadania? Czy ma czas aby zrobić powtórzenia i testy?

Odpowiedź: Testy zrobi bo musi mieć oceny. Powtórzenie zrobi gdyż uzupełnione strony z napisem „Powtórzenie” dobrze wyglądają gdy są zapełnione. Czy zrobi wszystkie zadania z książki i ćwiczeń? Nie, ponieważ wtedy nie ma szans aby wyrobić się z materiałem a to zrobić musi. I co ważne to nie jest wina nauczyciela (są wyjątki), taki jest program, tak jest skonstruowana książka i tyle. W związku z tym jak nasze dziecko ma opanować te wszystkie czasy, wyrażenia i zapamiętać tysiące słówek? Jak nasze dziecko ma zrozumieć nowy czas, kiedy posiada tylko strzępki informacji a struktura gramatyczna jest ćwiczona na podstawie dwóch zadań w ćwiczeniach bo na resztę zwyczajnie nie ma czasu? Jak nasze dziecko ma czuć się pewnie podczas zajęć i egzaminów kiedy połowa informacji jest dla niego niezrozumiała, dziwna i trudna?

Pytanie: Jak w takich przypadkach postępują rodzice?

Odpowiedź: Rodzice zazwyczaj zapisują swoje dzieci na kursy do szkół językowych lub organizują dodatkowe indywidualne lekcje dla swojego dziecka, tak aby mogło zrozumieć dane zagadnienia i zdobyć dobre oceny w szkole, w mniejszości przypadków po to aby dziecko od samego początku rozwijało swoje umiejętności językowe – taka jest prawda. Istnieje jeszcze trzeci motyw wysyłania swojego dziecka na kurs a mianowicie „syn, córka mojej sąsiadki ma dodatkowe lekcje to moje dziecko też będzie miało” możemy to określić jako zjawisko modnej nauki. Żaden powód wysyłania dziecka czy to do szkoły językowej czy do nauczyciela języka obcego nie jest zły. Absolutnie nie, gdyż niesie ze sobą wiele korzyści. Dziecko zrozumie materiał realizowany w szkole, zdobędzie dobre oceny, będzie czuło się pewniej lub po prostu odkryje w sobie chęć nauki języka obcego. Pamiętajmy jednak o jednej istotnej kwestii. Biorąc pod uwagę fakt, że nasze dziecko uczestniczy w dodatkowych zajęciach lekcyjnych raz w tygodniu to w skali roku szkolnego jest to od 26 do 30 spotkań. Czyli jest to ciut więcej niż 1 dzień nauki! A do zapamiętania jest średnio 10 czasów, kilka konstrukcji i tysiące słówek. Brzmi niewiarygodnie ale tak jest. Kiedy kończy się lekcja kończy się motywacja i 80% dzieci nie analizuje ćwiczeń, notatek do kolejnej lekcji. Życie…

Wniosek: Nie wymagajmy od dzieci kiedy my sami mamy wiele do zrobienia. Zróbmy ten pierwszy krok i dajmy dzieciom przykład. Ucz swoje dziecko w domu, na spacerze, w drodze do najbliższego sklepu czy na wakacjach. Pokaż, że mówienie, czytanie w obcym języku może być rzeczą naturalną. Przekonaj dzieci, że język obcy  daje wiele możliwości i otwiera wiele drzwi. Daj dziecku przykład, nawet jeśli sam zaczynasz swoją przygodę z językiem obcym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *