Bo od dzieciństwa wszystko się zaczyna – plastyczność mózgu dzieci.

„Dopiero co pojawił się na świecie, a już ma 2 lata”. Czas płynie bardzo szybko – ani się nie obrócimy, a nasze dzieci będą pisać maturę. Pojawienie się dziecka na świecie to prawdziwy cud. Chcemy dla niego/ niej jak najlepiej, ubieramy w kolorowe ubranka, karmimy żeby rosło zdrowo, kupujemy maskotki i grzechotki… Radość nie z tej ziemi, a po niedługim czasie, mamy sterty za małych ubranek i małego brzdąca, który zaczyna poznawać świat po swojemu.

Czasami, po dniu pełnym wrażeń, robimy sobie herbatę wieczorem i rozmyślamy – „Co z niego wyrośnie? Ciekawe jak będzie sobie radził w szkole. Może będzie weterynarzem?” Każdy rodzic kocha swoje dziecko na „swój sposób” i chce, żeby dało sobie radę w życiu, ale często nie zwraca uwagi na to, co ważne – na jego rozwój. Większość z rodziców, nie ma pojęcia, jak ważne są pierwsze lata  życia dziecka. Każde nasze zachowanie i decyzje przez nas podjęte, które dotyczą naszych pociech, będą miały wpływ na rozwój jego  mózgu.

Pierwsze lata naszego Malucha to czas wzmożonych przemian nie tylko w rozwoju fizycznym, ale też intelektualnym. Każdy  rodzi się z wielkim potencjałem zdolności, które niekiedy są pomijane nieświadomie przez rodziców. Mózg dziecka wytwarza ogromną ilość połączeń nerwowych (co tłumaczy fakt, że dziecko nie ma ograniczeń w uczeniu się), jednak zdolności jakie rozwiną zależy od bodźców, które docierają do niego ze świata zewnętrznego. Te, które będą otrzymywać dużo impulsów, pozostaną – reszta zaniknie z biegiem czasu. Takim impulsem do działania mogą być, tak jak w przypadku mojego syna, język angielski, którego uczę go odkąd pojawił się na świecie. Franco nie ma problemów  z rozróżnianiem języka polskiego i angielskiego. Aktywizacja mózgu pod kątem językowym, powoduje, że dzieci będą miały lepiej wyćwiczony płat czołowy oraz  będą bardziej kreatywne.

Zdolności uczenia słabną z biegiem lat, ale to nie znaczy, że nie nauczysz się nowego języka w wieku 30 czy 40. Możliwość zawsze istnieje, ale wtedy jesteś już osobą świadomą i sama/ sam o sobie decydujesz. Potrzebujesz silnej  motywacji do działania i co najważniejsze, musisz poświęcić więcej czasu na naukę niż 2 letnie dziecko. Dzieci do 4 roku życia mogą nauczyć się nawet 3 lub 4 języków, niesamowite prawda? Dziecko nie potrzebuje gramatyki, nie pyta o szczegóły, akceptuje w stu procentach wszystkie bodźce zewnętrze i zapisuje podświadomie na „twardym dysku”.  Prawidłowy rozwój mózgu naszej Pociechy zależy od miłości jaką ją darzymy ( przytulanie, kołysanie, delikatny ton głosu),  ilości snu oraz stresu na które jest narażona.

Dziecko uczy się najwięcej przez zmysły. To one wprowadzają go w nasz świat. Maluszki od samego początku reagują na mowę i inne dźwięki. Muzyka to świetny pomysł nie tylko na rozładowanie stresu, ale również na wspólne zabawy i naukę z najmłodszymi. Dodatkowo, możemy stymulować  mózg naszego malucha przez czytanie od najmłodszych lat. Ja zaczęłam czytać książeczki mojemu synowi jak miał niespełna 2 lata i do dzisiejszego dnia wieczór bez książki lub flash cards nie istnieje. Czytajcie na głos i opowiadajcie co widzicie na obrazkach, ponieważ  to właśnie pozwala dzieciom rozwijać pamięć, wyobraźnie, zainteresowania czy system wartości. Im więcej bodźców wizualnych i słownych dostanie się do mózgu waszego dziecka tym więcej połączeń neuronalnych zostanie wytworzonych. U dzieci starszych trzy, cztero czy pięciolatków regularne czytanie pozwala im zdobyć więcej słownictwa, dzięki czemu lepiej rozumieją język. Idąc do szkoły łatwiej się uczą, bo lepiej czytając, szybciej się uczą. Pomóż swojemu dziecku wytworzyć nawyk czytania, nie tylko w języku polskim, ale i w języku obcym.

Aktywność fizyczna jest kolejnym sposobem nauki,  który także pomaga w rozwoju mózgu.  Zabawy ruchowe, budowanie domków z klocków czy  wspólna gimnastyka, gra w piłkę, powoduje, że jest mózg jest lepiej dotleniony ( co dotyczy również dorosłych) i dodatkowo przy każdej nowej czynności pojawiają się nowe połączenia nerwowe, dzięki którym mózg się rozwija. Podczas wspólnych i regularnych  zabaw z dzieckiem, nauka staje się dla niego przyjemniejsza, a ilość wykonanych powtórzeń przy zabawie pomaga w opanowaniu pewnej zdolności np. niektóre dzieci w wieku dwóch – trzech lat potrafią liczyć do 20 po angielsku, porządkują swoje zabawki w pokoju, chętnie grają w piłkę czy pomagają mamom w kuchni.

Podświadoma nauka przez zabawę + wspólnie spędzony czas = szczęśliwe i bystre dziecko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *